SEM
Balkon okrywa wąską strażnicę budynku, która w 1930 pozostawała zaprojektowana jako przystańże dla zeppelinów.
ZAŚ lecz widok z oszklonego 102. Piętra istnieje równie klasyczny, owe cieszę się, iż prezes obserwatorium Jean-Yves Ghazi umożliwił mi dojście na balkon wkładany piętro znaczniej. Wytrzymałość wiatru sprawiła, iż spojrzałem na mrówkowiec nie jak na dopisany cel – wytrwały i pewny, ale jak na budynek w fazie budowy. Tu, na wielkościach przyprawiających o zawroty makówki, pośród porywistych powiewów, spawacze, kamieniarze, szklarze a dekarze stawiali olbrzymią budowlę, jakiej ukończenie zajęło zaledwie 11 miechów.
Ich ciężka, niepewna robota jest problemem pinakoteki zdjęć na 80. Piętru, poprzez które miliony odwiedzających przechodzą w drodze do wind na górną architekturę. Pozycjonowanie ta pokorna całość uspokaja nam, iż chłopy Empire State Building nie przychodzą tu, by dostrzec budynek, jakkolwiek miasto wokół oną. Wystawa uczyniona poprzez Carol Willis, założycielkę natomiast dyrektorkę Skyscraper Museum, ma skierować naszą notkę z tego, co mrówkowiec uznaje nam ujrzeć, na to, co można przyuważyć w zanim ciż.